Menu

Okiem obserwatora

Blog o problematyce społecznej i o Cieszynie. Z przerywnikami fotograficznymi przyrodniczymi i krajobrazowymi.

Śmierć Szarego Obywatela

missjonash

Nie napisałam o tym zdarzeniu ani słowa. Wczoraj zastanawiałam się dlaczego. Sparaliżowało mnie i bałam się efektu Wertera i jeszcze tłukło mi się po głowie, że żeby coś zmienić trzeba żyć, a na koniec tak bardzo bałam się zapeszyć - myślałam, że jeśli coś napiszę to Pan Piotr umrze... A jednak umarł i należy mu się ten post!

Nie można sobie wyobrazić straszniejszej śmierci niż ta w płomieniach. Wielu ludzi uważa, że trzeba być osobą zaburzoną, niezrównoważoną, popie..doloną i tak dalej. Szary Obywatel uprzedził te dywagacje i w swoim liście do prasy napisał, że od lat choruje na depresję. Straszna choroba. Niedawno czytałam, że 25% chorych umiera śmiercią samobójczą. Czy jednak nie zadawał sobie sprawy z tego co robi? Wszystko było tak dokładnie zaplanowane, list jest logiczny i powiem szczerze, że nigdy nie umiałabym tak tego precyzyjnie pozbierać i napisać. Nie ma tam wrogości, nie ma agresji,  jest widoczne zrozumienie naszej sytuacji politycznej i tego koszmarnego podziału. Pan Piotr nie obraża wyborców partii rządzącej. Namawia nas w swoim manifeście do działania zgodnie z prawem i w granicach demokracji.

Gdy czytałam różne publikacje o samobójstwach spotykałam się z ich podziałem. Jednym z rodzajów opisywanych w literaturze jest samobójstwo altruistyczne. Mam wrażenie, że Pan Piotr miał dość życia (pewnie z powodu choroby), ale postanowił nami wstrząsnąć odchodząc w blasku ognia. Żebyśmy się zastanowili dokąd zmierzamy i dlaczego siedzimy cicho, choć z tak wieloma sprawami się nie zgadzamy. 

W pracy zawodowej niejednokrotnie mam za zadanie do samobójstwa nie dopuścić, skierować osobę z myślami 's" do specjalisty, starać się skierować postrzeganie na zewnątrz, a myślenie na przyszłość. Tu odczuwam bezradność i wielkie współczucie dla rodziny Pana Piotra. Nie chcę jednak, aby jego poświęcenie poszło na marne. Zgodnie z jego prośbą publikuję poniżej cały manifest (jak wspomniałam nigdy nie sformułowałabym tego lepiej):

     „1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władzę wolności obywatelskich.

  1. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji, w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.
  1. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakiekolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.
  1. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z Prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.
  1. Protestuje przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.
  1. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją chronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).
  1. Protestuję przeciwko dzieleniu społeczeństwa, umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu „religii smoleńskiej” i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie” i przeciwko językowi nienawiści i ksenofobii wprowadzanemu przed władze do debaty publicznej.
  1. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.
  1. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak np. Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.
  1. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.
  1. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych (i innych z LGBT), muzułmanów i innych.
  1. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia, i zrobieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite), Trójki – radia, którego słucham od czasów młodości.
  1. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.
  1. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, nieskonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.
  1. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych potrzeb służby zdrowia.

Protestów pod adresem obecnych władz mógłbym sformułować dużo więcej, ale skoncentrowałem się na tych, które są najbardziej istotne, godzące w istnienie i funkcjonowanie całego państwa i społeczeństwa.

Nie kieruję żadnych wezwań pod adresem obecnych władz, gdyż uważam, że nic by to nie dało.

Wiele osób mądrzejszych i bardziej znanych ode mnie, podobnie jak wiele instytucji polskich i europejskich wzywało już te władze do różnych działań i niezmiennie te apele były ignorowane, a wzywający obrzucani błotem. Najpewniej i ja za to, co zrobiłem też takim błotem zostanę obrzucony. Ale przynajmniej będę w dobrym towarzystwie.

Natomiast chciałbym żeby Prezes PiS oraz cała PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża i że mają moją krew na swoich rękach.

Wezwanie swoje kieruję do wszystkich Polek i Polaków, tych którzy decydują o tym kto rządzi w Polsce, aby przeciwstawili się temu, co robi obecna władza i przeciwko czemu ja protestuję.

I nie dajcie się zwieść temu, że co jakiś czas działalność władz uspokaja się i daje pozór normalności (jak choćby ostatnio) – za kilka dni, czy tygodni znowu będą kontynuować ofensywę, znowu będą łamać prawo. I nigdy nie cofną się i nie oddadzą tego, co już raz zdobyli.

Wprawdzie to już dość wyświechtane powiedzenie, ale bardzo tutaj pasuje: Jeśli nie my, to kto? Kto jak nie my, obywatele ma zrobić porządek w naszym kraju? Jeśli nie teraz, to kiedy?

Każda chwila zwłoki powoduje, że sytuacja w kraju staje się coraz trudniejsza i coraz trudniej będzie wszystko naprawić.

Przede wszystkim wzywam, aby przebudzili się ci, którzy popierają PiS – nawet jeśli podobają się wam postulaty PiS-u, to weźcie pod uwagę. że nie każdy sposób ich realizacji jest dopuszczalny. Realizujcie swoje pomysły w ramach demokratycznego państwa prawa, a nie w taki sposób jak obecnie.

Tych, którzy nie popierają PiS, bo polityka jest im obojętna albo mają inne preferencje, wzywam do działania – nie wystarczy czekać na to co czas przyniesie, nie wystarczy wyrażać niezadowolenia w gronie znajomych, trzeba działać. A form możliwości jest naprawdę dużo.

Proszę was jednak, pamiętajcie, że wyborcy PiS to nasze matki, bracia, sąsiedzi, przyjaciele i koledzy. Nie chodzi o to żeby toczyć z nimi wojnę (tego właśnie by chciał PiS) ani „nawrócić ich” (bo to naiwne), ale o to, aby swoje poglądy realizowali zgodnie z prawem i zasadami demokracji. Być może wystarczy zmiana kierownictwa partii.

Ja, zwykły, szary człowiek, taki jak wy, wzywam was wszystkich – nie czekajcie dłużej. Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej, zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj; zanim całkowicie pozbawi nas wolności.

A ja wolność kocham ponad wszystko. Dlatego postanowiłem dokonać samospalenia i mam nadzieję, że moja śmierć wstrząśnie sumieniami wielu osób, że społeczeństwo się obudzi i że nie będziecie czekać, aż wszystko zrobią za was politycy – bo nic nie zrobią!

Obudźcie się! Jeszcze nie jest za późno!”

 

Seks >

< Janusz i Kulson

Wszystkie prawa zastrzeżone

Komentarze (26)

Dodaj komentarz
  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    pięknie... dumałem tyle czasu nad poprzednim postem, to mam na dokładkę drugi...
    zaległość odrobiłem /vide poprzedni post/, a co do obecnego, to:
    pierwsza sprawa, to zawsze mam mieszane odczucia, jeśli chodzi o protesty polegające na autodestrukcji... począwszy od głodówek, przez samookaleczenia, kończąc na spektakularnych samobójstwach... odrzuca mnie wtedy element manipulacji czyimś poczuciem winy... z drugiej jednak strony trudno nie darzyć takiej osoby pozytywnymi emocjami, gdy ma ona p*censored-*ą rację... bo przecież pod cytowanym listem /manifestem?/ śmiało może się podpisać mnóstwo ludzi /przynajmniej z grubsza/... czyli w efekcie pozostaje pewna zgroza nad tragedią człowieka, nad jego bezradnością i desperacją... a do kompletu dochodzi złość na debilne komentarze w stylu ministra Błaszczaka zwalające winę na media /wymieniane zresztą z tytułów/, bo są ewidentnym kłamstwem... bo tak się akurat składa, że z przekazem wspomnianego listu zgadza się też wiele osób jak najbardziej odpornych na medialne manipulacje...
    pozdrawiać jzns :)...

  • starszy58

    Nie robiłem riserczu, ale w przypadku samospalenia efekt naśladownictwa rzadko występuje, przynajmniej w Europie. To ekstremum jest domeną skrajnych indywidualistów.
    Ale tak. Temu człowiekowi należy się rozgłos (dla tego to zrobił) i szacunek. I nie piszmy Piotr S. Po prostu Piotr. Drugiego nie będzie, a przestępcą nie jest.
    Po głębokim namyśle stwierdzam, że ani to nie było przedwczesne, ani przesadne. To raczej my - przyzwyczajając się i na siłę racjonalizując - popadamy w obłęd. Dajemy sobie wydrzeć wolność i demokrację.

  • spo-kojny

    Też mam mieszane odczucia jeśli chodzi o protesty polegające na autodestrukcji.
    Miałem problem z protestem Siwca. I o ile Siwiec protestował przeciw konkretnemu działaniu w państwie niedemokratycznym, gdzie ciężko było szaremu człowiekowi
    pokazać swoje stanowisko.
    W państwie demokratycznym gdzie można protestować , gdzie każdy może wygłosić
    swoje manifesty, co widać na przykładzie tego bloga. Samospalenie pana Piotra i to co w tej chwili robią ludzie przeciwni rządowi z tym samospaleniem to tuba propagandowa.
    Czytając manifest pana Piotra widzę że niestety pan Piotr nie tyle chciał zaprotestować co chciał obciążyć PIS za swoją śmierć .
    Pan Piotr napisał
    "Protestów pod adresem obecnych władz mógłbym sformułować dużo więcej"
    co pokazuje, że pisze to przeciwnik demokratycznie wybranej władzy,
    Człowiek chory na depresję nieodporny na propagandę. Nieodporny na tę propagandę, którą przyjmował bezrefleksyjnie jak i tą która go drażniła.

    Missjonash
    Czy Ty przy pracy z samobójcami też zgadzasz się z takim podejściem, że za swoją śmierć obciążają innych. Bo jak piszesz, że sama byś lepiej nie sformułowała tego protestu ( mam wrażenie że w wielu punktach byś napisała inaczej )to mam poważne wątpliwości co do tekstu.
    "Natomiast chciałbym żeby Prezes PiS oraz cała PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża i że mają moją krew na swoich rękach."

    Starszy
    ciekawe czy gdyby na sali sądowej rozpatrywać sprawę pomówienia prezesa PIS o
    to że ma krew pana Piotra na rękach to pan Piotr by został skazany czy uniewinniony.

  • missjonash

    Pkanalio - też mam mieszane uczucia jeśli chodzi o szantaż, ale tu go nie czuję. To nie jest łatwe. W ogóle trudno myśleć o poteornej śmierci ze spokojem.

    Starszy - masz rację z tym Piotrm S. Dlatego piszę Pan Piotr.

    Spokojny - widzisz zawiodłam się na Tobie. Zresztą wiedziałam, że wybierzesz akurat to jedno, jedyne zdanie, które mi nie pasuje. Pisałam o tych 15 punktach, których lepiej bym nie sformułowała. Nic Cię nie zastanawia? Nic Cię nie rusza? Rozumiem, że można się z tym nie zgadzać ale trudno mi uwierzyć w całkowity brak refleksji. Tylko tuba i tuba...

  • starszy58

    Poczekamy, jaki będzie wynik procesu przeciw prezesowi o "mordy zdradzieckie"

  • Gość: [spo-kojny] *.internetdsl.tpnet.pl

    Missjonash
    bez refleksji i zastanowienia nie napisałbym wcześniejszego tekstu.
    Zbyt łatwo podpisujesz się pod apelami innych . W swoim tekście napisałaś
    "list jest logiczny i powiem szczerze, że nigdy nie umiałabym tak tego precyzyjnie pozbierać i napisać." odnosiłaś się do całego listu
    Jeżeli zwracam Ci po analizie listu uwagę, że warto się zastanowić co tam jest napisane to nie pisz mi o całkowitym braku refleksji.
    A jeśli ci chodzi o 15 punktów to spytam chociazby o 1 punkt
    1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władzę wolności obywatelskich.
    Jaka wolność obywatelska została ograniczona?
    pkt 4.
    Naprawdę protestujesz przeciwko prawu wyborców do tego żeby wybrać PIS.
    Bo do tego sprowadza się ten punkt. W kampanii wyborczej była wskazana pani premier, i na to zdecydowali się wyborcy. Zdecydowali w demokratycznych wyborach
    że zgadzają sie na to żeby premierem nie był prezes wygranej partii.
    pkt7
    Naprawdę potrafiłabyś przypisać winę za dzielenie tylko jednej opcji politycznej.
    pkt9.
    Ten punkt to zaprzeczenie samo w sobie protestowanie przeciwko niszczeniu autorytetu Lecha Wałęsy jest protestem przeciwko Lechowi Wałęsie który, sam niszczy własny autorytet. to też byś tak sformułowała.


  • missjonash

    Spokojny - Tak, na prawdę. Dokładnie z tym co w punkcie 4 jest napisane: w naszym kraju nie rządzi ani Pani Premier ani Pan Prezydent tylko Jarosław Kaczyński. Nigdy nie napisałam, że nie zgadzam się na takie wybory ludzi... Tak, naprawdę zgadzam się z punktem 7, tam nie jest napisane, że inni nie dzielą, bo mowa jest akurat o osobach przy władzy, które ponoszą większą odpowiedzialność za wypowiedziane słowa, poza tym naprawdę widzę strategię dziel i rządź (jeśli chodzi o opozycję to napisałam dziesiątki notek o tym, że dostrzegam jej działanie więc nie będę już tego powtarzać). Tak, naprawdę zgadzam się z punktem o Lechu Wałęsie i już o tym nie raz pisałam...

    Podpisuję się pod czym chcę, póki mogę. A tu akurat się nie podpisuję tylko rozpowszechniam!

  • tetryk56

    Kol. Spokojny pyta o ograniczone swobody obywatelskie... Umie widać mocno zaciskać oczy. Niech spróbuje przespacerować się po dziedzińcu Sejmu, niech spróbuje porozmawiać w tramwaju po niemiecku, niech spróbuje manifestować inne wyznanie lub brak wyznania lub dowolną inną odmienność...

  • spo-kojny

    Tetryk
    Missjonash nie podjęła się odpowiedzi na to pytanie . Ty widzę próbowałeś się zmierzyć z nim.
    Umiem myśleć i dzięki temu wiem , że nie ma żadnego ograniczania swobody obywatelskiej, co potwierdza to że nic sensownego nie napisałeś. Przykłady które podajesz są śmieszne i nie maja nic wspólnego ze sprawowaniem władzy.

    Jak spróbujesz przespacerować sie po Bundestagu, zauważysz że w demokratycznej Anglii Polak został pobity za to że mówił po polsku, zauwazysz że polskim rodzicom w demokratycznych Niemczech JUNGENTAMT zabrania
    rozmawiać po polsku, zauważysz zakaz umieszczania zdjęć uśmiechniętych dzieci
    z zespołem Dawna we Francji to zaczniesz się cieszyć z polskiej wolności.

  • missjonash

    Spokojny - a cóż tu odpowiadać. Zobacz co się dzieje z hasłami z tego manifestu, zobacz co się działo podczas protestów dotyczących sądów... Są ograniczane, a najgorsze, że w taki sposób jak w wierszu Kornel Filipowicza:

    "Niewola"
    W państwie totalitarnym
    Wolność
    Nie będzie nam odebrana
    Nagle
    Z dnia na dzień
    Z wtorku na środę
    Będą nam jej skąpić powoli
    Zabierać po kawałku
    (Czasem nawet oddawać
    Ale zawsze mniej, niż zabrano)
    Codziennie po trochę
    W ilościach niezauważalnych
    Aż pewnego dnia
    Po kilku lub kilkunastu latach
    Zbudzimy się w niewoli

    Ale nie będziemy o tym wiedzieli
    Będziemy przekonani
    Że tak być powinno
    Bo tak było zawsze.

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    @bezadresowo...
    to jest naprawdę ciekawe... od samego początku zaistnienia protestów obecny reżim /powszechnie zwany "podłą zmianą"/ zarzuca oponentom kwestionowanie demokratycznego wyboru Polaków /dokładniej zaś "przeważającej większości (czyli 12.8 %)" wyborców/ i wiele osób /być może jego zwolenników/ ów slogan bezrefleksyjnie powtarza...
    jest w tym zarzucie zawarta koszmarna manipulacja, a właściwie kłamstwo, gdyż w żadnym proteście, który miał miejsce za obecnej kadencji nigdy nie padł zarzut "niedemokratyczności" wyborów... nie postawił go także pan Piotr /RIP/, jeśli ktoś tego nie zauważył, to teraz to podkreślę...
    no cóż... stało się, trudno... w wyniku demokratycznej procedury i splotu okoliczności jest taki reżim, jaki jest... nie ma co lamentować, że tu, czy tam wystarczyło pół procenta i byłoby inaczej... czy to ma oznaczać, że wszyscy mają siedzieć cicho i potulnie znosić niszczenie kraju przez obecne państwo?... czy mają biernie się przyglądać dążeniom do tego, by więcej okazji do demokratycznych wyborów już nie było?... czy mają pozwalać na działalność de facto szkodliwą dla całego mnóstwa ludzi, tudzież na nadużycia władzy?...
    to prawda, że obecna demokracja jest mocno kulawa, gdyż nie posiada jasnych, demokratycznych procedur, które by jednoznacznie korygowały błędy, które się ujawniły już po wyborach... od czasów wyborów Sejmu RP I kadencji takich nie miała i pewnie długo takie nie powstaną... tym bardziej nie widzę powodów, by dokonywać korekt pozaproceduralnie, zwłaszcza że sam reżim nie trzyma się procedur... gdy znika prawo, prawem staje się lex talionis... dyktatora Ceausescu rozstrzelano swojego czasu nielegalnie i jakoś niewielu ludzi po nim płacze... czyli można, prawda?... obecny reżim nie powinien tego faktu uznać za niezaistniały...
    dygresja nr. 1: od czasu wprowadzenia progów wyborczych mam spore wątpliwości, czy następujące potem kolejne wybory tak do końca są demokratyczne, ale to już nie należy do meritum... to jest tylko takie moje "poboczne zdanie odrębne" i temat na osobną dyskusję...
    dygresja nr. 2: sam się dopuściłem manipulacji w pierwszym zdaniu pisząc "powszechnie zwany..."... prawem lex tallionis zresztą, co i tak nie równoważy manipulacji, którymi szasta omawiany reżim, tak więc ewentualne reklamacje można uznać za śmieszne...

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    */errata...
    ma być: "tym bardziej nie widzę powodów, by nie dokonywać..."...

  • tetryk56

    Krótkie podsumowanie wolności w Pispaństwie, do przeczytania dla tych którzy odważą się otworzyć oczy:
    www.facebook.com/notes/kajetan-wr%C3%B3blewski/alarm/419198115180921/?_fb_noscript=1

  • missjonash

    Nie wiem czy będzie można przeczytać ten link, ale to dobrze pokazuje o co mi chodzi... www.facebook.com/milena.karlinskanehrebecka/posts/10210116736500190

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    @Missy...
    przeczytałem, ciekawy tekst, przyczynek do rozważań nad problemem "neutralności terapeuty"... w czasach peerelu miał on postać pytania: "leczyć, czy chronić przed systemem?"...

  • nudniejszy

    Też się zastanawiałem, czy napisać coś na ten temat, myślałem nawet żeby po prostu opublikować ten list, bez komentarza (chociaż nie wiem czy to ma jakikolwiek sens na blogu o tak małym zasięgu jak mój).

    Ciężko. Pod prawie całym listem mógłbym się obiema rękami podpisać, poza tym zdaniem z krwią na rękach - no nie, tak po prostu nie jest, nikt kto sam odbiera sobie życie, nie ma prawa winić za to innych osób (może poza konkretnymi przypadkami celowego doprowadzenia do samobójstwa, ale nie o tym tu mowa).

    Decyzja pana Piotra byłaby bardziej zrozumiała, gdyby stała za nią jakaś konkretna, osobista tragedia, np. śmierć kogoś z rodziny, związana z obcięciem przez rząd refundacji jakichś leków... ale tak nie jest.

    "Cierpię za miliony" - literatura zna to uczucie, ale to tylko literatura.

    Dawno temu znajoma opowiadała mi o tym że nastoletni chłopak, kolega jej córki, odebrał sobie życie. Nie w wyniku jakiejś osobistej tragedii, ani użycia jakichś środków zmieniających świadomość. Był osobą wyjątkowo wrażliwą i zaczęło do niego docierać co dzieje się z tą planetą. I nie potrafił tego wytrzymać.

    To chyba podobny przypadek.

    Wieczna odpoczywanie racz im dać Panie
    (wiem że jesteś niewierząca, ale te słowa chyba tu pasują)

  • missjonash

    Nudniejszy - pasują te słowa!
    I to o krwi na rękach to dla mnie także jedyne zdanie, które mi nie pasuje. Nie pasuje do reszty, bo w reszcie tekstu nie ma wrogości.
    A co do motywów to ciężko spekulować. Wiemy tylko, że Piotr Szczęsny chorował na depresję. Pracuję z osobami, które doświadczają tej choroby, sama miewam stany depresyjne więc wiem, że wtedy po prostu ciężko jest żyć, oddychać... Jest się nieszczęśliwym z zachowanym intelektem, ale każdy bodziec trudny i bolesny jest odbierany bardziej... Więc to chyba to... Pozdrawiam Cię!

  • missjonash

    Wiecie co mi jeszcze przyszło do głowy? My zdradzieckie mordy mamy skrupuły żeby uznać za własne zdanie o krwi na rękach, ba odrzuca mnie ono osobiście, ale druga strona nie ma żadnych oporów żeby obarczać oponentów śmiercią ofiar katastrofy smoleńskiej...

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    @Missy...
    tak naprawdę, to nie jest istotne, a dokładniej: nie jest priorytetowe w tej sprawie, czy pan Piotr chorował na depresję... dysfunkcje umownie zwane "małą psychiatrią" /nerwice, uzależnienia, depresja/ mogą ograniczać wgląd, ale nie ograniczają poczytalności... co najwyżej w skrajnych przypadkach może mieć miejsce epizod psychotyczny, ale nie wygląda na to, by pan Piotr był w takim stanie przed i w trakcie aktu samopodpalenia... jak to się popularnie mówi: "wiedział, co robi"...
    paskudną zatem manipulacją jest podkreślanie faktu jego /ewentualnej/ choroby, oparta jest ona na dość powszechnym lęku przed określeniem "choroba psychiczna", tworzącym fałszywy obraz chorego jako osoby niepoczytalnej, czyli takiej, której opinii nie można traktować poważnie... takim sposobem obecna władza /przy wtórze bezmyślnych, bezkrytycznych zwolenników/ próbuje po prostu zminimalizować znaczenie tego, co zrobił pan Piotr, zarówno samego aktu, jak też słów, które po sobie pozostawił... bo któż by się liczył ze zdaniem "wariata", którego na siłę ta władza chce wykreować...
    na szczęście wiele jest osób, które świetnie wiedzą, że taka dysfunkcja wcale nie dyskredytuje chorego jako wartościowej osoby, znanych jest wielu wybitnych ludzi, którym choroba nie przeszkodziła być wybitnymi...

  • Gość: [spo-kojny] *.internetdsl.tpnet.pl

    Missjonah
    Na razie to tylko możesz mieć pewność co do siebie i nudniejszego ,że macie skrupuły, więc nie uogólniaj tego do jakiejś pierwszej strony.Też (chyba jako pierwsza nazwałaś siebie i Nudniejszego zdradziecki mordami.
    Zauważ, że jeżeli ktoś obarcza nawet odpowiedzialnościom jakąś grupę np. partię PO za spowodowanie czyjeś śmierci to nie znaczy, że obarcza winą poszczególnych członków tej grupy, nie mówiąc już o sympatykach tej grupy.
    Jeżeli np. kibice pobili Jana P to nie znaczy, że każdy kibic jest za to odpowiedzialny.
    Jeżeli druga strona obarcza konkretną organizację , śmiercią ofiar katastrofy smoleńskiej to nie znaczy ,że obciąża swoich oponentów .
    To każdy z nas może przyjąć do siebie słowa i się z nimi utożsamiać. I dopiero wtedy
    kiedy uzna,że on postępowałby tak samo jak postępowali decydenci konkretnej
    organizacji może twierdzić ze te słowa sa skierowane również do niego.

    jesli chodzi o wpis Mileny to co tu mówić o naciąganej interpretacji porównań sondaży 1993 i 2017 rok.
    Może miałoby to sens gdyby porównać sondaż z 2014 z tym z 2017 roku.
    Po za tym odpowiedź na pytanie "czy w naszym kraju można swobodnie wypowiadać opinie polityczne." nie określa kto i gdzie ma obawy przed wygłaszaniem opinii publicznej.
    I trochę śmieszy mnie jak pod tekstem "Psychoterapeuci ponad podziałami."
    następuje takie dzielenie . Raczej by pasował tu tytuł " Psychoterapeuci opozycji antypisowskiej"
    Co do wiersza to należy chyba się cieszyć że nastąpiła ta zmiana rządzących, bo
    poprzednia władza po troszeczku zabierała nam wolność .A to
    wydłuzajac wiek emerytalny, a to zabierajac wybór gdzie chcemy odkładac na emeryturę, a to ingerując w tematy prac doktorskich(Zyzak), a to stosujac zbiorowa odpowiedzialność( kibice, akcja widelec) . Czasami nawet robiąc ruchy pozorne
    po to że niby chcą zwiększyć wolność - wprowadzono "niezależność" prokuratury .
    Ale to tylko tak dla zmydlenia oczu żeby rozmydlić odpowiedzialność a swoje robić
    (Milewski)


  • missjonash

    Spokojny - ręce opadają... Andrusa i Kantereita wywalili z jakiego powodu? Do kogo były skierowane słowa o zdradzieckich modach? Czy aby nie do osób, które nie są z obozu Jarosława Kaczyńskiego a śmieją używać słów jego brata w dyskusji politycznej? Myślałam, że słowa prezydenta RP są dostępne każdemu... Akurat dzięki zmianie przepisów emerytalnym będę musiała się powiesić, gdy tylko skończę 60 lat... Wyobraź sobie, że posłanka Józefa Hrynkiewicz była moim wykładowcą i o dziwo na studiach mówiła (18 lat temu), że jeśli nie wydłużymy wieku emerytalnego to nasz rocznik dostanie emeryturę w wysokości 18% ostatniej pensji i że jest to konieczne. Dziwne doprawdy jak bardzo zmieniła zdanie do teraz... Szkoda gadać...

  • nudniejszy

    Miss, to że druga strona nie ma oporów, i że stało się to w politycznym dyskursie normalne, to, myślę, ma dużo wspólnego z narracją Platformy w ostatnich latach.

    Narracją mówiącą że PiS to wariaci - i wolno im trochę więcej bo dotknęła ich katastrofa smoleńska (jakby tylko ich... z pewnością utrata jedynego brata bliźniaka to wielki cios, ale wśród ofiar byli ludzie ze wszystkich obozów politycznych). Narracją traktowania ich z wyrozumiałością, ale i pewną wyższością.

    To ostatnie było koszmarnym błędem, bo to właśnie uwiarygodniło PiSowską argumentację "my - lud przeciw elitom" (ale może już za daleko odchodzę od tematu).

  • spo-kojny

    Missjonash
    Nikt ich nie wywalał nie dostali tylko zezwolenia na pracę równoległą w TVN24, odeszli sami.
    Wypowiedź tyczy się środowiska które najpierw niszczyło Lecha Kaczyńskiego a teraz próbuje manipulować jego wypowiedzi, więc chyba nie do Ciebie.
    Jak wiesz można przejść na emeryturę, ale nie ma takiego obowiązku.
    I jeżeli dziś kobieta nie przejdzie na emeryturę w wieku 60 lat tylko w wieku 65 lat to zyska więcej niż za ustawy PO. Więc może są powody dla których pani Hrynkiewicz
    głosi teraz taki punkt widzenia.

  • tetryk56

    Widzisz, Miss, wystarczy przyjąć za naturalne, że podjęcie pracy w Narodowym Radiu oznacza pełną podległość decyzjom jego dyrekcji 24 godziny na dobę, i od razu świat staje się logiczny i poukładany. Nie wszystkich zaciskanie oczu boli - widać, można się przyzwyczaić.

  • spo-kojny

    Tetryk
    Nie wiem czy Ciebie boli zaciskanie czy nie oczu, ale warto je otworzyć żeby zauważyć że pracodawca powinien dbać o firmę . Ja rozumiem tę dbałość w ten sposób że nie zgadza się na to żeby jego pracownicy podważali wiarygodność firmy.
    A trzeba być ślepym żeby nie zauważyć że w "Szkle Kontaktowym" podważana jest wiarygodność Polskiego Radia.

  • Gość *.dynamic.chello.pl

    Warto też zauważyć, że Polskie Radio nie jest firemką produkującą sztuczne choinki, tylko Instytucją Kultury. A jej wiarygodność zdecydowanie bardziej obniża jej obecne kierownictwo - m. in. przez utrwalanie podziału Polaków na "swoich" i "wrogów", dobór wiadomości w serwisach, decyzje kadrowe właśnie - niż jest w stanie zrobić to ktokolwiek w dowolnym programie TVN.

Dodaj komentarz

© Okiem obserwatora
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci