Menu

Okiem obserwatora

Blog o problematyce społecznej i o Cieszynie. Z przerywnikami fotograficznymi przyrodniczymi i krajobrazowymi.

Antykoncepcja awaryjna w Czechach

missjonash

Oj dawno nie pisałam. Dziś za to temat na czasie.

Sejm przegłosował sprzedaż wszystkich środków hormonalnych na receptę, w tym tzw. antykoncepcji awaryjnej. W Polsce jedynym preparatem dostępnym bez recepty przez kilkanaście miesięcy był EllaOne. Tu ważna uwaga: wolę to zamieścić na początku, bo do końca postu nie wszyscy zostają. Ten preparat nie jest środkiem poronnym. Skład EllaOne jest tak skonstruowany, że nie dopuszcza do owulacji przez kilka dni, a tym samym redukuje możliwość zajścia w ciążę w przypadku niezabezpieczonego seksu. Jeśli jednak doszło do zapłodnienia nie szkodzi ciąży (tu link do ulotki). Skuteczność tym większa im szybciej od zapłodnienia połknie się pigułkę (maksymalnie 98%).

 lekarna1

Wiedząc już, że prawo Polskie zostało ponownie zmienione i jedyny dostępny dotychczas lek znowu będzie na receptę, z ciekawości weszłam do apteki w Czeskim Cieszynie (LÉKÁRNA AGEL Český Těšín - Hlavní třída 34). Zapytałam pani farmaceutki czy mogę kupić EllaOne. Dowiedziałam się, że może zostaćdla mnie zamówiona na dziś po południu. Zaczęłyśmy rozmawiać. Dowiedziałam się, że antykoncepcja awaryjna w Republice Czeskiej jest dostępna bez recepty stosunkowo niedawno (jeśli dobrze zrozumiałam 3 lata). Dostępne są trzy środki: EllaOne, Escapelle i jakiś trzeci środek, o którym pani powiedziała, że nie poleca i w ogóle nie ma o czym mówić (hmmm ciekawe dlaczego, ale jednak bariera językowa nie pozwoliła mi drążyć tematu dokładniej). Escapelle jest dostępne od ręki, w każdej chwili, gdyż trzeba je zażyć do 72 godzin po stosunku bez zabezpieczenia. Ten preparat działa trojako: nie dopuszcza do wydostania się komórki jajowej (opóźnia owulację), utrudnia zapłodnienie uwolnionej komórki oraz nie dopuszcza do zagnieżdżenia zapłodnionej komórki jajowej (link do ulotki tutaj). Skuteczność około 84%. Porozmawiałyśmy, że wcześniej w Czechach też trzeba było okazać dowód, że ma się powyżej 16 roku życia i sprzedać te preparaty mógł tylko magister farmacji. Dowiedziałam się również, że pacjentka otrzymuje informację o tym, że nie powinno się użyć takich środków w tym samym cyklu, a najlepiej nie częściej niż raz w roku. Pani powiedziała mi, że przed wprowadzeniem EllaOne bez recepty mieli dużo klientów z Polski i że teraz też spodziewają się zwiększenia obrotów tym asortymentem. Aha jeszcze kwestia ceny. Escapelle kosztuje w Czechach (przynajmniej w tej aptece) 465 koron czyli 73, 40 zł - w Polsce na receptę kosztuje od 35 do 65 zł. ElleOne w Czechach 500 koron czyli około 79 zł, a w Polsce około 100 zł.

Innymi słowy Polki mieszkające blisko niektórych granic Polski sobie poradzą, inne mające wiedzę i swobodny dostęp do internetu też dadzą radę zapobiec niezaplanowanej ciąży. Pozostałe muszą ewentualnie zdobyć receptę. I tu wszystko zależy od nastawienia lekarza...

 

Niebieski wieloryb >

< Magiczna moc słów

Wszystkie prawa zastrzeżone

Komentarze (17)

Dodaj komentarz
  • 40cztery

    Czyli jeśli umawiać się na szybki sex to z Czeszkami

  • missjonash

    Witaj 44 :) Niekoniecznie. Nie wiem czy seks bez zobowiązań ma silną korelację z dostępem do antykoncepcji awaryjnej :)

  • 40cztery

    Ja zawsze planuję seks bez zobowiązań, więc mamy czas zastanowić się nad antykoncepcją. Jednak zdarzało się (bardzo wyjątkowo, ale jednak), że antykoncepcja awaryjna była jedynym sensownym rozwiązaniem, nawet jako antykoncepcja planowana

  • rycho_po_zawodowce

    Ciekawe jak jest ze środkami na potencję. Nie zdziwiłbym się, gdyby sytuacja była w ich przypadku odwrotna. Istny Monty Python.

  • Gość: [Jaskółka] *.adsl.inetia.pl

    Zawsze byli rozsądni i pro obywatelscy:)

  • Gość: [Jaskółka] *.adsl.inetia.pl

    Byłam dzisiaj w Karwinie, w galerii. Ella One kosztuje 97,24 po dzisiejszym kursie, bez recepty. Jest jeszcze ta druga, ale nie pytałam już o cenę. Obie bez recepty.
    Pharmatex- globulki 10 sztuk- 43 złote.
    Pani doskonale wiedziała, o co chodzi i zapytała, czy u nas można jeszcze dostać prezerwatywy. Zamurowało mnie, ale odparłam, że tak, ale nie wiadomo jak to będzie, bo przy naszym takim rządzie to mogą zabronić i tego.

    Druga apteka w Kauflandzie. Pani mniej chętna, wykazała pewną rezerwę.
    Globulek na razie nie maja. Żadnych. Zapytałam, czy jakieś unijne przepisy weszły- nic jej nie wiadomo.
    Zapytałam o Ella One- tylko na receptę. Zapytałam o zamiennik, nie ma. Kiedy powiedziałam, że ja tylko pytam na prośbę koleżanki, nagle panią olśniło- nie, wszystkie są bez recepty, ale chwilowo nie mają.
    Chyba pani nie chciała mi pomóc.
    To na razie tyle.

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    wiem, że nie pisałaś... ale wreszcie napisałaś i mnie to naprawdę niezmiernie cieszy...
    ...
    temat ogarnąłem niedawno artystycznie "po swojemu" /w swoim stylu/ u siebie na blogu... wyniki głosowania sejmowego na temat pigułki "po" były raczej do przewidzenia, zaś argumentacja ministra zdrowia /chodzi o małolaty, które ponoć "masowo" objadają się tymi pigułkami/ również znana i wychodzi na to, że nie ma żadnej bozi na świecie /oprócz bozi głupoty/, bo gdyby taka była, to ze zgrozy pokarałaby tego ministra już dawno...
    oprócz sprawy pigułek "po" do kompletu dochodzi jeszcze tajemnicze zniknięcie z aptek i sex shopów środków antykoncepcyjnych opartych na plemnikobójczym nonoxinol'u, takich jak globulki, żele i prezerwatywy podrasowane tą substancją... to wszystko to są elementy tej samej układanki, nawet nie można tego nazwać puzzlem, jest ona prosta jeśli się używa mózgu...
    ...
    jak działa EllaOne ludzie jako tako ogarnięci wiedzą i nawet jeśli z przyczyn światopoglądowych mają co najmniej niechętny stosunek do usuwania ciąży i wywoływania poronienia, to w tym przypadku nie mają podstaw, by tworzyć sobie problem, rzecz jednak w tym, że kłamliwa propaganda wprowadza w błąd mniej zorientowanych i samo w sobie jest to ohydne... tak wiec dobrze, że zamieściłaś krótki wstęp na temat samego działania...
    ...
    co do dyskusji na forum, to:
    - seks bez zobowiązań i seks nieodpowiedzialny to dwie różne sprawy, oba pojęcia dotyczą innych aspektów owego seksu... seks bez zobowiązań faktycznie ma się nijak do kwestii dostępu do antykoncepcji... natomiast seks nieodpowiedzialny... hm... również nie za bardzo koreluje, bo skoro jest nieodpowiedzialny, to sam fakt istnienia tej antykoncepcji nie ma zbytniego znaczenia...
    - ze środkami na potencję jest tak, że jakiś czas temu pojawiło się na rynku sporo suplementów ją wspomagających, od niedawna zaś dostępne są bez recepty środki zawierające sildenafil, pod różnymi nazwami handlowymi, popularnie zwane "viagrą" /od nazwy handlowej pierwszego takiego produktu, jaki się na świecie pojawił/...
    ...
    aha, zapraszam Cię Missy do siebie jeszcze z innego powodu, a mianowicie poprzedniego posta i ciekawej dyskusji, która odbyła się na forum pod tym postem... innych też przy okazji i mam nadzieję, że nie zostanie mi to poczytane za spam...
    pozdrawiać jzns :)...
    i ja już nie chcę takich przerw u Ciebie w publikowaniu postów, choć rzecz jasna podchodzę do nich nadzwyczaj wyrozumiale...

  • missjonash

    Jaskółko - chyba mają duże rozbieżności w cenach i jak widać też zdarzają się farmaceuci z klauzulą sumienia (bo inaczej sobie nie umiem wytłumaczyć czemu powiedziała, że na receptę, skoro nie jest).

    Pkanalio - hehe ciśnienie mi skoczyło u Ciebie :) Jakie jest moje zdanie wiesz :) Nie zgadzam się z tezą, że to zupełnie niewinna rozrywka bez skutków ubocznych :) Ale co tam. Nie wiem czy będę często i regularnie pisać, bo mam wrażenie, że nie ma już na to zapotrzebowania. Czasu też nie mam, ale postaram się poprawić. Dopadł mnie kryzys wieku średniego i ogólna niewiara we własne możliwości. Musze pokonać kryzys Eriksonowski...

    W każdym razie pozdrawiam Was ciepło!

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    @Missy...
    o której rozrywce mówimy?... o seksie?... czy o tej, która jest tematem tego poprzedniego posta u mnie, ale gdyby tak było, to /chyba?/ napisałabyś to u mnie, tak?...
    w każdym razie w przypadku obu rozrywek nigdy nie stawiałem tezy, że są one "zupełnie niewinne bez skutków ubocznych"...
    ...
    jeśli chodzi o zapotrzebowanie na Twoje pisanie, to ja takie mam, ale z Twojego punktu widzenia najważniejsze jest, czy Ty masz zapotrzebowanie, by pisać... sprawa jest nie do rozstrzygnięcia, gdyż jest to pochodna nierozstrzygalnego /na poziomie obiektywnym/ dylematu, dla kogo się pisze: dla siebie, czy dla kogoś?...

    @Jaskółka...
    dziwna jakaś reakcja tej drugiej, kauflandowej magister... próbuję to sobie tłumaczyć pozytywnie /interpretować na jej korzyść/, wychodzi wtedy, że mogła się zakręcić, pomyśleć o jakimś innym leku hormonalnym /chyba jakieś tam są na recepty?/, dopiero potem zaskoczyło jej... ale tak w sumie, to... nie wiem :)...

  • Gość: [Jaskółka] *.adsl.inetia.pl

    Miss, Twoje pisanie jest nam potrzebne:) Ale spoko, pokonaj ten Eriksonowski kryzys, bo on jest dany niejako w naturze i minie tak, czy siak. Tylko skutki minimalizuj.

    @Pkanalia- mam wrażenie, że byłam jedną z wielu Polek, które o taki rzeczy pytają, bo to Kaufland przy samej granicy, a Jastrzębie i inne pomniejsze polskie miejscowości są o rzut beretem. Może babka gorzej rozumiała po polsku, chociaż pytałam, czy rozumie, o co chodzi i podsuwałam kartkę z nazwami. Nie wiem. Przyszło mi na myśl, że mogła być to Polka zatrudniona w czeskiej aptece. Bo po drugiej stronie granicy pracuje bardzo dużo Polaków.

  • spo-kojny

    Co tu nazywamy awarią ?
    Normalne działanie organizmu nie jest awarią.
    .A czy tabletki nie szkodzą ciąży , mam wątpliwości , szczególnie jak przeczyta się w ulotce Częste działania niepożądane
    oraz zalecenie
    "Przed przyjęciem leku ellaOne,
    jeśli miesiączka się spóźnia, należy powiadomić o tym farmaceutę
    lub lekarza ,lub wykonać test ciążowy w celu wykluczenia istnienia ciąży

    Missjonash
    wszystkiego dobrego w pracy i w domu .

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    @Spo-Kojny...
    tu chodzi o awarię życiową, którą ta normalna reakcja organizmu może spowodować...
    ...
    normalną reakcją organizmu jest też /na przykład/ ból na skutek przypadkowego urazu... czy to oznacza jednak, że człowiek ma się przed tym bólem nie bronić?...
    pozdrawiać :)...

  • spo-kojny

    Pkanalia
    Przynajmniej zgadzamy się co do tego , że ciąża jest stanem normalnym, naturalnym.

    Uraz trudno zaliczyć do naturalnego funkcjonowania organizmu.

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    nie pisałem o urazie, lecz o bólu jako reakcji na uraz...

  • Gość: [Michal] *.static.espol.com.pl

    Skoro tuż za naszą granicą się udało to może i u nas uda się zmienić prawo.

  • Gość: [medicalmacltd] *.compi.net.pl

    Jak wynika ze wszystkich artykułów na ten temat lepiej jest być przygotowanym i zabezpieczonym na niechciane sytuacje, niz potem w stresie i pośpiechu szukać ratunku. Tu czynnik czasu jest decydujący o skuteczności działania tabletki. Tabletki POSTIMOR DUO i wiecej informacji na ten temat - medicalmacltd@gmail.com lub testy-hiv.pl

  • Gość: [Nikita] *.25.157.42.static.3s.pl

    Tabletki dostępne od ręki po czeskiej stronie, bez głupich pytań, komentarzy. Cena ok 600 koron. Na wystawienie recepty od naszego lekarza nie ma co liczyć, zbluzga Cię z błotem, wyśmieje. I to nie ważne czy masz 18 lat czy 40.

Dodaj komentarz

© Okiem obserwatora
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci