Menu

Okiem obserwatora

Blog o problematyce społecznej i o Cieszynie. Z przerywnikami fotograficznymi przyrodniczymi i krajobrazowymi.

Niebieski wieloryb

missjonash

Od kilku tygodni po sieci krąży przerażająca informacja o niebezpiecznej zabawie nastolatków polegającej na wypełnianiu 50 zadań, w którym pierwsze polegają na samookaleczaniu, a ostatnie to popełnienie samobójstwa. Drugi podobny news to informacja także pochodząca z Rosji, że małe dzieci są namawiane przez nieznanego szaleńca do zabawy w "ognistą wróżkę" czy coś podobnego. Małe dziecko namówione przez swojego rozmówcę z internetu ma za zadanie rozkręcić w nocy wszystkie palniki gazu dzięki czemu stanie się rano wróżką z mocą ognia. Niezależnie czy jest to prawda czy nie (a mam wątpliwości i wydaje mi się, że to fałszywka) najbardziej niebezpieczne jest udostępnianie tych artykułów i posyłanie ich coraz dalej. Zamiast "szerować" tego rodzaju niesprawdzone informacje wskazane byłoby porozmawiania ze swoimi dziećmi na ten temat. 

Z małymi dziećmi należy porozmawiać o bezpieczeństwie w sieci, o nieznajomych (i o gazie - jak działa, co się stanie kiedy się go rozkręci na całą noc itp. i całym domowym BHP), a ze starszymi również o bezpieczeństwie kontaktów z nieznajomymi w sieci, ale przede wszystkim o ich sprawach i samopoczuciu. No i zamiast epatować wszystkich wykrytymi grupami na portalach społecznościowych należałoby po prostu być ze swoim dzieckiem, obserwować je aby dostrzec ewentualne objawy depresji czy niebezpiecznych fascynacji. No i oczywiście w pierwszej kolejności należy zastosować kontrolę rodzicielską na komputerze swojego dziecka. Więcej na ten temat było w notce "W sieci". Polecam uwadze - to akurat warto rozpowszechniać :)

Niczemu dobremu nie służy rozprowadzanie m. in wśród młodzieży informacji o takich "zabawach". Dzięki hashtagom wiedza o tym dociera do coraz większej ilości ludzi, w tym niezrównoważonych. Jakoś czuję przez skórę, że w tej nowinie maczali palce karaluszanie lub podobne stwory z "darknetu". Nie wiem czy karachan nadal działa, ale z pewnością są inne miejsca w czarnym internecie, gdzie trolle wymyślają różne akcje skierowane przeciwko konkretnym osobom czy grupom osób. Ludzie z miejsc takich jak karaczan (nie wchodźcie na tę stronę, bo można dostać zawału po komunikacie, że prokuratura ma Wasze dane w związku z przechowywaniem pornografii dziecięcej) mają największą uciechę, gdy wywołają u zwykłych ludzi tzw. "ból dupy" czy okazywanie emocji zgrozy, szoku i lęku w związku z czymś zachowaniem (tu akurat  w związku z postępowaniem maniakalnych instruktorów sugerujących dzieciom samobójstwo lub wysadzenie domu w powietrze). Nie upieram się, że to na pewno fikcja, ale z tego co pamiętam wiele akcji w darknecie miało powiązania z Rosją, a tu też mamy do czynienia z historiami z Rosji właśnie. 

Podsumowując nie lepiej tego nie udostępniać, zamiast tego przyglądać się uważnie swoim dzieciom, spędzać z nimi dużo czasu, otaczać wsparciem i rozmawiać o problemach.

Celnicy i nierządnice... >
Wszystkie prawa zastrzeżone

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • Gość: [mzawka] *.play-internet.pl

    Dobrze prawisz :)

  • missjonash

    Dzięki Mżawko :)

  • tetryk56

    Niebieski wieloryb jest zbyt dobrym newsem, żeby większość stabloidyzowanych mediów zechciała z niego rezygnować. Nas, pojedynczych użytkowników internetu rozsądek na ogół chroni przed czytaniem takich enuncjacji z wypiekami na twarzy - ogół jest znacznie bardziej podatny...
    Z opowieści pokolenia moich rodziców pamiętam jakie wrażenie na nich - małe dzieci w latach 30-tych - wywierały opowieści o tragedii matki, której dziecko zostało użyte na macę. Bzdury utrwalone tak skutecznie, ze do dziś potrafią powtórzyć nazwisko kobiety. Dziś dla równie silnego oddziaływania kolportuje się niebieskiego wieloryba.
    Ja nie chcę powiedzieć, że to nie jest niebezpieczeństwo, czyhające na dzieci. Tego się jednak nie da zwalczyć pospolitym ruszeniem - to jest przeciwskuteczne.

  • Gość: [an@nimo.wo] *.dynamic.chello.pl

    Nie wiem o co chodzi z tymi podwójnymi komentarzami... w każdym razie...
    ja się o tej zabawie w 50 samobójstw dowiedziałem w piątek wieczorem z radia Eska.
    A używam facebooka i twitera, więc była duża szansa, żeby mi to ktoś wcześniej wyszerował... ale nie, gdyby nie radio Eska (czyli massmedia, a nie mój feed na FB czy TT) to bym o tej zabawie nie wiedział.
    To massmedia są chore i łykają takie rzeczy jak "hot topic that cannot go to waste". Zwykli ludzie nigdy aż tak by nie podbili takiego tematu.

  • izbkp

    "Niebieski wieloryb" to fake news, który powstał w celu promocji pewnego rosyjskiego portalu. Powtarzanie tej bzdury bardzo źle świadczy o tych mediach, które je powtarzają. O blogerach też...

  • missjonash

    Tetryku - przerażacie mnie. Ja się dotychczas z wielorybem spotkałam wyłącznie w sieci. Nie spodziewałam się, że to może być w ogólnych mediach. A jak to się rozpowszechni to nikt nie zagwarantuje, że ktoś się zacznie tak "bawić"

  • missjonash

    izbkp - nie powtarzam tego news'a tylko próbuję go rozbroić...

  • Gość: [Koron] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jak dla mnie bardzo niepotrzebnie udostępniłaś ten adres internetowy. Nie uważasz, że może to wywołać niepożądany efekt? Człowiek dobrej woli nie musi znać takich adresów, natomiast...

  • missjonash

    Koron - zmodyfikowałam. Ale człowiek dobrej woli i tak tam nie wejdzie. Komunikat pojawia się podczas próby wyświetlenia strony. A żeby wejść trzeba być bardzo ciekawskim (i wiele się natrudzić) albo zdecydowanie złej woli...

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    kilka dni temu obił mi się o uszy radiowy news na temat tej "gry", nawet poświęciłem ok. 15 minut na poszperanie w necie, by dowiedzieć się czegoś więcej... potem mi się odechciało /lub nie miałem czasu, co z grubsza na jedno wychodzi/, zaś cała ta historia skojarzyła mi się z Monthy Pythonem i skeczem o kawale, po którego usłyszeniu umiera się ze śmiechu... miałem też jeszcze skojarzenie z "Czarną Wołgą" /urban legend z czasów peerelu/... zaś z nieco nowszych pewien odcinek kreskówki "Laboratorium Dextera", w którym jest motyw wykonywania zadań, których listy znajdują się w opakowaniach płatków śniadaniowych... heca polega na tym, że dzieciaki pomyliły kartki, więc Dexter wykonuje zadania "dziewczyńskie", zaś jego siostra DeeDee "chłopackie"...
    do czego zmierzam?... ano do tego, że wychodzi mi na to, iż ta cała "afera wielorybia" to kolejny zgiełk z niczego...
    pozdrawiać jzns :)...

  • missjonash

    Pkanalio - Mediom udało się tę grę przeszczepić na polski grunt. Rzut beretem ode mnie w Jastrzębiu Zdroju i już jest pierwsza znana ofiara "gry"...

  • missjonash

    Jestem nie na czasie. Ofiar jest już pełno...

  • Gość: [PKanalia] *.dynamic.chello.pl

    @Missy...
    wrzuciłem na Google "blue whale jastrzębie" i wyszło, że pociął się chłopak z Gliwic... niby żadna różnica, ale na takich drobnych niedokładnościach polega mechanizm gry w "głuchy telefon", gdy powstaje cały łańcuch przekłamań... trochę tak, jak w starym kawale o mercedesach rozdawanych w Moskwie, gdy okazało się, że nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, zaś mercedesów nie rozdają, tylko rowery kradną... tekst nie wyjaśnia również, czy tajemniczy "opiekun" z "gry" istnieje naprawdę, czy tylko chłopak chciał zaimponować kolegom z klasy?... sama dobrze wiesz, do czego zdolne są dzieciaki, by zdobyć pozycję w grupie...
    do czego zmierzam?... ano do tego, że mechanizm tej "gry" może polegać na czymś innym, niż się może wydawać... nie musi wcale istnieć żadna witryna, żadne miejsce w internecie, którego adres w necie trzeba wyklikać, by zagrać w "klasyczną" grę online... wystarczy puścić do internetu pogłoski o jej istnieniu i "gra" kręci się sama...
    oczywiście sprawy bagatelizować nie można, ale nie można również wpadać w paranoję, tylko trzymać odpowiedni dystans do sprawy i starannie cedzić informacje na ten temat...
    po drodze znalazłem też pytanie o cel zapuszczania takiej "gry" do internetu... być może finałowym celem tego typu akcji jest wprowadzenie większej cenzury tegoż internetu, by mieć większą kontrolę nad ludźmi?... a może celem jest sprowokowanie kolejnej spiskowej teorii, którą zapodałem w poprzednim zdaniu?...
    trafnie wspomniał Tetryk na temat "pospolitego ruszenia"... z pospolitymi ruszeniami nieraz bywa tak, że nie do końca wiadomo, z kim lub czym walczyć i zebrani zaczynają bić się między sobą...
    pozdrawiać jzns :)...

  • missjonash

    www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/a/niebieski-wieloryb-w-slaskiem-jest-pierwsza-ofiara-kuratorium-zapowiada-narady-z-dyrektorami-szkol,11905017/

    Dziwne, bo rano czytałam ten sam artykuł tylko z Jastrzębiem... Ale Dziennik Zachodni jest prawdziwym medium, a nie wytworzonym na potrzeby siania paniki...Mnie się jednak wydaje, że to media wykreowały grę i teraz dużo dzieci będzie się tak "bawić".

  • rycho_po_zawodowce

    Świat gna bez trzymanki nie wiadomo dokąd. Dzieciaki są trute smogiem, uzależniane od tzw. nowoczesnych technologii, ich rodzice rozwodzą się na potęgę itd. Takich cywilizacyjnych nowotworów jest całe mnóstwo i to one stanowią prawdziwe wyzwania przed którymi stoją współczesne pokolenia. Są to jednak bardzo trudne tematy wymagające głębszej społecznej refleksji. Mass media wolą serwować łatwo przyswajalną i szokującą papkę, bo jest łatwiejsza w przekazie, bardziej szokująca i niestety pozwala rodzicom żyć w przeświadczeniu, że największe wyzwania przed którymi stoją ich dzieci to właśnie takie egzotyczne wrzutki.

Dodaj komentarz

© Okiem obserwatora
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci