Menu

Okiem obserwatora

Blog o problematyce społecznej i o Cieszynie. Z przerywnikami fotograficznymi przyrodniczymi i krajobrazowymi.

Patriotyzm

missjonash

Co to oznacza w obecnej chwili? Od kiedy mam kontakt z młodymi ludźmi pytanie to wraca do mnie jak bumerang. Moi chłopcy są z siebie dumni gdy wypowiadają słowa:" Nie jestem patriotą, jestem kosmopolitą", "W Polsce nie da się żyć, jak tylko skończę szkołę wyjeżdżam i nigdy tu nie wrócę".

Dla niektórych patriotyzm to słuchanie utworów o takim wydźwięku: nie ważne czy hip - hopowych (spostponowane tu przeze mnie w pewnym wpisie "Hamp gru" ma takie utwory jak "63 dni chwały" o Powstaniu Warszawskim)

czy metalowych (ukochany przeze mnie ostatnio "Sabaton" choć ze Szwecji to śpiewa o naszej przeszłości wojennej - poniżej nakręcony przez Polaków teledysk do "Uprising" też o Powstaniu Warszawskim).

Dla innych mówienie, pisanie i myślenie o walce zbrojnej i poświęceniu życia dla Polski jest nie do wyobrażenia. Np. Maria Peszek śpiewa pouczającą piosenkę "Sorry, Polsko", gdzie o śmierci czy oddaniu kropli krwi dla kraju nie może być mowy. Tylko czy przez to jest mniejszą patriotką? Po tej piosence pani Peszek spotkała się z falą oburzenia, ale przecież ona śpiewa, że kupuje bilety, płaci abonament, głosuje... Psłuchajcie sami:

Zastanawiam się czym dla mnie jest patriotyzm w obecnej sytuacji geopolitycznej i historycznej. Ja podobnie jak pani Maria Peszek cieszę się, że nie toczymy wojny. Bo w przeciwieństwie do niej starałabym się coś robić i pewnie bym zginęła. Tylko mam wewnętrzny kłopot: bo chyba nie umiałabym zabić człowieka. Nie chcę się o tym nigdy przekonać i na szczęście (mam nadzieję) nie będzie mi to narzucone. Ale mam inne obowiązki patriotki: uczciwość wobec urzędów, płacenie podatków, głosowanie w każdych wyborach, wykonywanie swojej pracy jak najlepiej i najdokładniej "jakakolwiek byłaby ona skromna", przeciwdziałanie dyskryminacji oraz rozpowszechnianie wiedzy, która może być potrzebna moim rodakom. Teraz już nie da się leżeć na szezlongu, wdychać zapachu rozmarynu i płakać nad naszą tragiczą historią. Trzeba każdego dnia budować nasz kraj i uczyć dzieci miłości do niego. Bo jak tego nie zrobimy to pojadą sobie obojętni...

Fałda dzieci z probówki >

< Ci grzeszni homo

Wszystkie prawa zastrzeżone

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • cheronea

    Tak szczerze i uczciwie wypromowałam notkę tylko dla kilku zdań, które popieram całym sercem, szczególnie dla "wytłuszczonego" końcowego fragmentu. Co do reszty mam inne zdanie, ale przecież mogę je mieć. To wolny kraj. Myślę, że gdyby ktoś realnie zagroził Twoim dzieciom nie wahałabyś tylko walnęła w łeb. W takich chwilach można zabić człowieka, wszak masz pełne prawo bronić swoich najbliższych i własnych wartości. Czym jest wojna? Właśnie obroną najświętszych wartości, miejsc ukochanych, "swoich". Ja osobiście myślę, że bez wahania zabiłabym kogoś, kto zagrozi moim wartościom i najbliższym. Zresztą o czym ja pisze? Nie wiem co zrobiłabym w krytycznym momencie. Pozdrawiam :-)

  • rycho_po_zawodowce

    Przypomina mi się propagandowa grafika patriotyzmu w wydaniu palikotowym.
    www.przepisnapolske.pl/themes/zen/elweb/prawicowy-nowoczesny-patriotyzm.jpg

    Sabaton ma różne piosnki. Jest też chyba taka opiewająca siłę Wehrmachtu :)

  • missjonash

    Rychu - ta grafika to strzał w 10, niepotrzebnie się tyle napisałam hehehe

    A co do Wermacht'u to ten tekst
    "Wciągnięci w wojnę by służyć wizji
    Która miała trwać tysiąc lat
    Część maszyny nie do zatrzymania
    Bezlistosnej niczym fale przypływu

    Czy byli ofiarami tej epoki
    Czy dumną częścią wyższych celów?
    Propaganda Rzeszy - wspaniała machina

    Raz po raz rozgorywa bitwa
    Poza bramami nędzy
    Rosną straty ludzkie i miliony giną dookoła nich
    Czy oni wszystko to widzieli?

    Obłąkani szaleńcy na smyczy
    Czy młodzi ludzie którzy zgubili drogę?
    Wielkie iluzje Rzeszy
    Mogły wtedy wydawać się realne

    Czołgi w linii
    Tworzą trzon Wehrmachtu
    Wielki zabójczy plan
    Co z ludźmi którzy wykonywali rozkazy?

    Do zwycięstwa,
    wraz z machiną.
    Nie dla siebie, lecz dla ojczyzny.

    Wciągnięci w wojnę by służyć wizji
    Która wcale nie trwała tysiąc lat
    Część maszyny
    Powstrzymanej bezlitośnie niczym fale przypływu

    Obłąkani szaleńcy na smyczy
    Czy młodzi ludzie którzy zgubili drogę?
    Wielkie iluzje Rzeszy
    Mogły wtedy wydawać się realne

    Czołgi w linii
    Tworzą trzon Wehrmachtu
    Wielki zabójczy plan
    Co z ludźmi którzy wykonywali rozkazy?

    Czołgi w linii
    Tworzą trzon Wehrmachtu
    Wielki zabójczy plan
    Co z ludźmi?

    Nie kojarzy mi się z opiewaniem siły, raczej z pytaniem co z tymi ludźmi, co ich popchnęło, co się z nimi stało...

  • rycho_po_zawodowce

    Warto zauważyć, że przytoczona grafika ma na celu nie tyle propagowanie czegoś, co ośmieszenie drugiej strony, a patriotyzm to również wysiłek na rzecz zrozumienia i zaakceptowania ziomka takiego jakim jest, próba ułożenia wzajemnych relacji tak aby wszyscy mogli jakoś tam względnie pokojowo ze sobą koegzystować. Dla przykładu chodzenie do kościoła i sprzątanie psich kup po drodze da się ze sobą pogodzić - można to przedstawić w tej formie, a nie na zasadzie kontrastu.

    Tekst o Wehrmachcie rzeczywiście wydaje się co najmniej ukazywać żołnierzy niemieckich jako zmanipulowane ofiary tragedii tamtych czasów. Być może jest to uzasadnione. Problem w tym, że nawet takie przedstawienie problemu jest już nie do zaakceptowania dla niektórych nazwijmy ich - "gorliwych patriotów". Dla nich ofiarami zawsze będą tylko Polacy, a Niemcy dostali to na co zasłużyli.
    W repertuarze zespołu Sabaton można znaleźć również utwór "Ghost Division". Jego tekst bardziej odpowiada temu co miałem na myśli. Co ciekawe nawet i ta piosenka znajdzie zapewne swoich zwolenników wśród specyficznego typu patriotów-kiboli, którzy częstokroć przypinają żelazne krzyże do klapy w kiblu przed lustrem (są wręcz zafascynowani doktryną narodowego socjalizmu czy po prostu nowoczesną wojną jako taką).

  • missjonash

    Chodziło mi właśnie o tę część graficzną z podatkami. Co do reszty się zgadzam z Tobą w całęj rozciągłości.

  • missjonash

    A ghost division odbieram jako tekst o aliantach walczacych przeciw Niemcom. Może błędnie...

  • Gość: [Kneź] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Polecam:
    andy.blog.pl/2013/02/06/wymiar-sprawiedliwosci/

  • cheronea

    @rycho_po_zawodówce
    Oj, podskoczyłam jak koń dźgnięty ostrogą. Przypominają mi się wszystkie listy, notatki, wspomnienia żołnierzy Wehrmachtu (oficerów i zwykłych szeregowych). Takiej strasznej pogardy już nigdzie nie uświadczyłam. Gdy mijali wsie i miasta Polski w niezliczonej ilości listów przebija jedna zasadnicza myśl, mianowicie, że trzeba to "robactwo" polskie wyniszczyć, jesteśmy nie godni by oddychać, jesteśmy tylko odrobinę wyżej niż Żydzi. Trzeba Polaków zetrzeć z powierzchni ziemi, "zabijać wszystkich, starych, młodych i dzieci" (H. Himmler). Jedynie Dowódca III Dywizjonu 31. Pułki Artylerii...itd. itp ubolewał, ze żołnierze zachowują się jak totalna dzicz. Nie mam wątpliwości, że "dostali to na co zasłużyli". Jednostki, które były przyzwoite poniosły konsekwencje za zbirów. Tak na marginesie, rewelacyjna muzyka i wykonanie także. Pozdrawiam :-)

  • missjonash

    Widzisz Rychu jaka jestem niedouczona - nie miałam pojęcia o III Dywizji. Tylko tak się zastanawiam: cóż innego może tworzyć grupa rozmiłowana w militariach... Jak coś było niewyobrażalnie sprawne to wzbudza zainteresowanie.

  • cheronea

    @Missjonash
    Całkiem niepotrzebna złośliwość, chciałam jedynie uzmysłowić, że tylko właśnie jednostki zachowywały się "po ludzku". Nikogo nie musi obchodzić dywizja, pułk, czy armia. Rozpędziłam się w cytowaniu co nie znaczy, że trzeba dać mi posmakować pogardy.

  • missjonash

    Cheroneo - ???

  • missjonash

    Kneziu - dziękuję, przeczytałam z wypiekami na twarzy. Poruszające...

Dodaj komentarz

© Okiem obserwatora
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci